Tusk znowu chciał być zabawny i jak zwykle wyszło żenująco. Na konferencji nagle palnął do premiera Bułgarii: "Jeśli mnie zaprosisz do Sofii, to bym się zjawił. Także jestem do dyspozycji". Ależ kompromitacja. Nic dziwnego, że go światowi liderzy traktują jak piąte koło u wozu.
@Max Hübner
1 grabs
No comments yet
Say something. You’re first.